JULIA CICHACZEWSKA - GABOR

Jestem absolwentką kierunku psychodietetyki na Warszawskim Uniwersytecie Humanistycznospołecznym, dyplomowanym trenerem personalnym z międzynarodową licencją trenerską IFBB COACH CARD, dyplomowanym instruktorem rekreacji...

ZOBACZ WIĘCEJ

HISTORIA DIETY NISKOWĘGLOWODANOWEJ - BANTING

Myśląc o diecie niskowęglowodanowej często myślimy, że powstała ona w ostatnich dziesięcioleciach XX wieku i kojarzymy ją zwykle z takimi nazwiskami, jak: Atkins, Lutz czy Kwaśniewski. Do takich wniosków skłaniają nas popularne książki. Nic bardziej błędnego. Natknęłam się właśnie niedawno na pierwszą książke pod nazwą „Listy o otyłości” reklamującą dietę z niską zawartość węglowodanów z większą zawartością tłuszczy. Książka ta była napisana jeszcze w 1863 roku, Williamem Bantingiem. Nie był on ani lekarzem ani naukowcem, a tylko zwykłym angielskim stolarzem. Lutz wspomina też o nim w swojej książce „Życie bez chleba”. Dietę ta była zalecona autorowi poprzez doktora Harvey’a.

Jako osoba, która nie miała w rodzinie nikogo z predyspozycją to otyłości Banting był zdziwiony, że miał dosyć sporą nadwagę. Żeby schudnąc próbował wszystkiego: pływania, spacerów, jazdy konnej, wiosłowania nawet po 2 godziny dziennie i mimo to ciągle przybierał na wadze a do tego uskarżał się na postępującą głuchotę. Jako człowiek zamożny korzystał z usług wielu wybitnych lekarzy którzy mu zalecali diety lekkostrawne oraz dużo aktywności fizycznej, co jak już wspominałam nie działało, aż trafił na doktora Williama Harveya.

Dr Harvey będąc krótko po sympozium w Paryżu, które skłoniło go do własnych przemyśleń na temat wpływu tłuszczu, cukru i skrobii na organizm, doszedł do wniosku, że przyczyną głuchoty Bantinga była ogromna nadwaga. Harvey zalecił Bantingowi dietę wykluczającą węglowodany. Rada ta przyniosła zdumiewający efekt. Banting schudł 30 kilogramów, co przy jego wzroście (165 cm) stanowiło ogromną różnicę. Dieta zakładała rezygnację ze spożywania pieczywa, masła (ze względu na zawartość laktozy), mleka (z tego samego wzlędu co masła), cukru, piwa oraz ziemniaków (skrobia). Banting był tak zachwycony tym jak dużo udało mu się schudnać, że w 1863 roku opublikował na własny koszt małą książeczkę reklamującą zaleconą mu przez Harveya dietę. "Listy o otyłości" stały się tak popularne, że do dnia dzisiejszego w języku angielskim znane jest słowo bantować (to bant) oznaczające odchudzanie.

Do 1963 roku słownik Concise Oxford Dictionary definiował "banting" i to bant jako leczenie otyłości poprzez powstrzymywanie się od spożywania cukru i skrobi. Ani Banting, ani Harvey nie byli nastawieni na zysk czy rozgłos dzięki publikacji diety. W pierwszych czterech wydaniach Banting w ogóle nie wymieniał nazwiska Harvey'a, a wszystkie dochody ze sprzedaży broszury przekazał na cele charytatywne. Broszura Bantinga spotkała się z krytycznym przyjęciem w kręgach medycznych z uwagi na brak wykształcenia lekarskiego autora. Mimo to „Listy otyłości” cieszyły się szerokim zainteresowaniem, doczekały się pięciu wydań i 63000 sprzedanych egzemplarzy w samej Wielkiej Brytanii.

Banting pisał w swojej książce:

„Dla lepszego zobrazowania zagadnienia przyjmę, że pewne elementy codziennej diety przynoszące korzyści w młodości są w wieku późniejszym szkodliwe; przykładem fasola, którą karmi się konie, choć paszą dla nich naturalną jest siano i kukurydza. Takie odstępstwo od normalności może być przydatne czasami, w pewnych niezwykłych sytuacjach, ale stosowane na co dzień przynosi szkody. Korzystając z tego porównania wymienię takie produkty w ludzkim pożywieniu. Produkty, których zalecano mi się wystrzegać z całą stanowczością, to pieczywo, cukier, piwo i ziemniaki; były one dotychczas głównym i, jak sądziłem, zupełnie niewinnym elementem mojego jadłospisu, przez wiele lat konsumowanym bez ograniczeń przy każdej okazji. Zgodnie z tym, co powiedział mój znakomity doradca, zawierają one skrobię, sacharozę i laktozę, które mają tendencję do tworzenia tłuszczu i których w ogóle należałoby unikać... Mogę dziś z całą stanowczością powiedzieć, że ILOŚĆ przyjmowanego pożywienia można spokojnie pozostawić do uznania apetytowi, ponieważ JAKOŚĆ tego, co jemy, zmniejsza i leczy otyłość.”

To są słowa 152 letniej dawności, to są słowa osoby która nie miała nic wspólnego z wiedzą o biochemii i fizjologii człowieka!!! To są słowa, które uważam za święte, mogę to tylko lekko zredaktować: „ILOŚĆ przyjmowanego pożywienia można spokojnie pozostawić do uznania apetytowi, ponieważ JAKOŚĆ tego, co jemy, LECZY”

System żywienia pod nazwą „Banting” był nauczany w szkołach medycznych do 1959 roku, aż nie został zastępiony dietą o niskiej zawartości tłuszczu i o wysokiej zawartości węglowodanów popularyzowanej poprzez Ancela Keys. Ancel Keys swoją drogą, jak wiemy już dziś, zrobił bardzo nie fajną rzecz – opublikował badania na temat żywienia osób z różnych krajów, które zmusiły do wniosku, że choroby serca wiążą się ze spożyciem tłuszczy. Prawda jest taka, że Keys zbierał dane na temat zgonów z powodu choroby niedokrwienia serca i konsumpcji tłuszczu w codziennej diecie z 22 krajów, ale robiąc ostateczne wnioski i opisując wynik swoich badań i robiąc wykres (zamieszczam zdjęcie) wybrał tylko 7 krajów popierających jego teorię, ignorując te, które nie pasowały do jego hipotezy.

Mimo popularyzowanej diecie wysokowęglowodanowej po 1959 roku byli naukowce, którzy nadal badali i udowadniali skuteczność i właściwości zdrowotne tłuszczowych diet. Ryszard MacKarness i jego książka „ Jedz tłusto i chudnij” ( 1959r ), Doktor Pennington, który twierdził, że dieta bardzo niskokaloryczna nie zapewnia skutecznej utraty masy ciała ( 1951r ) oraz jego następca Herman Taller – autor książki „ Kalorię się nie liczą"( 1961r ), który się wzorował i robił dalsze badania na teoriach Bantinga i MacKarnessa. Potem Taller dopracowywał zasady żywienia niskowęglowodanowego i wysokotłuszczowego z zaleceniami co do proporcji makroskładników BTW: 30%/60%/5% oraz Doktor Kwaśniewski pojawił się w zasadzie z identycznymi proporcjami co do spożycia tłuszczy i węglowodanów w swoim opracowaniu „Optymalne żywienie człowieka” ( 1979r ). Doktor Wolfang Lutz, we współpracy z Dr. Allanem wydał unowocześnioną wersję ksiązki „Życie bez chleba” w 2000 roku oryginalnie napisaną w 1967. Kolejną osobą która przeanalizowała prace swoich poprzedników był Włodzimierz Ponomarenko wydając książkę "Dieta niskowęglowodanowa. Lutz - Atkin - Kwaśniewski. Fakty i mity" w której poddaje naukowej analizie trzy najpopularniejsze diety niskowęglowodanowe.

Niestety jak widać do teraz w uniwersytetach medycznych/na kierunkach dietetycznych nauczają schematem przedstawionym Ancelem Keys’em jeszcze w 1959 roku (no może tylko delikatnie zmieniony w co niektórych uczelniach ale zasady nadal te same). Mineło już 56 lat, może czas jednak iść do przodu i nie zamykać oczy na nowe doniesienia naukowe?! Mam nadzieje, że w najbliższym czasie to jednak się zmieni, bo nóż w kiszeni się otwiera na teksty: „Ale jak jeść tłusto?!Przecież cholersterol!”

Link do książki: http://www.lowcarb.ca/corpulence/corpulence_full.html

 

* Artykuł ma charakter informacyjny. Wyniki badań i dolegliwości warto konsultować z lekarzem.

 

Wybierz artykuł:

HISTORIA DIETY NISKOWĘGLOWODANOWEJ - BANTING

MASZ PYTANIA?